AKCJA "CIACHO" 2009
VII AKCJA „CIACHO”
Pomóż Maćkowi!

„Żyje się nie tylko po to, by żyć. 
Żyje się nie tylko po to, by umrzeć.”

Akcja „Ciacho” to przedsięwzięcie polegające na zbieraniu pieniędzy na rzecz ciężko chorych dzieci. Akcja ta polega na tym, iż uczniowie (a ściślej mówiąc - ich rodziny) dwóch chorzowskich liceów: Curie i Słowaka, pieką ciasto, które następnie jest sprzedawane w różnych instytucjach publicznych, takich jak urzędy, ZUS, szkoły oraz państwowych i prywatnych firmach. Dochód w całości przekazywany jest na rzecz chorego dziecka.
4 grudnia br. uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego i IV Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie po raz siódmy zorganizują charytatywną Akcję „Ciacho”. 
W tym roku będziemy zbierać pieniądze dla Macieja Wójcika.
5 lipca 2006 roku, wówczas 9-letni, Maciej Wójcik uległ wypadkowi na koloniach, doznając ciężkiego urazu głowy i pozostając przez wiele miesięcy w śpiączce, czego wynikiem jest niedowład kończyn. Maciej przeszedł kilka bardzo ciężkich operacji, które uratowały mu życie. Dzięki niezwykle silnej woli i determinacji oraz wsparciu wielu życzliwych osób pokonał dużo przeszkód stojących na jego drodze do zdrowia i sprawności.
Jego wielką pasją było pływanie, któremu oddawał swój czas i serce Mamy nadzieję, że stanie znów na brzegu basenu i będzie walczył o zwycięstwo. Cały czas jest intensywnie rehabilitowany, dlatego też jego stan z miesiąca na miesiąc ulega powolnej poprawie.
Niestety, koszty rehabilitacji są ogromne i przekraczają możliwości rodziny. Miesięczny koszt rehabilitacji wynosi ponad trzy tysiące złotych, nie licząc kosztów leków, odżywek i sprzętu rehabilitacyjnego.

Dlatego prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc Maćkowi w powrocie do zdrowia poprzez włączenie się do naszej akcji.
Wszystkim osobom wielkiego serca, dzięki którym Maciek będzie miał szansę powrotu do pełnej sprawności, serdecznie dziękujemy za okazaną pomoc.
Organizatorzy VII Akcji „Ciacho” - społeczność Curie i Słowaka.
Akcja „Ciacho” to przedsięwzięcie polegające na zbieraniu pieniędzy na rzecz ciężko chorych dzieci. Akcja ta polega na tym, iż uczniowie (a ściślej mówiąc - ich rodziny) dwóch chorzowskich liceów: Curie i Słowaka, pieką ciasto, które następnie jest sprzedawane w różnych instytucjach publicznych, takich jak urzędy, ZUS, szkoły oraz państwowych i prywatnych firmach. Dochód w całości przekazywany jest na rzecz chorego dziecka.

Akcja „Ciacho” organizowana jest od 2003 roku. Początkowo brali w niej udział tylko uczniowie Słowaka. Młodzież piekła ciasta, które następnie sprzedawała na kiermaszu w szkole i Urzędzie Miasta. Zebrane pieniądze przeznaczano dla Domu Dziecka w Chorzowie , a w roku 2005 na odbudowę zniszczonej w wyniku tsunami szkoły w Galle na Sri Lance. Kolejny rok przyniósł wielkie zmiany. Do współpracy ze Słowakiem przyłączyli się uczniowie Curie, przedsięwzięcie nabrało tempa, rozszerzono listę instytucji, w których sprzedawano ciasto, co w połączeniu ze wzrostem sprzedawanych ciast przełożyło się natychmiast na wzrost ilości zgromadzonych środków finansowych.

Podczas IV Akcji Ciacho zbieraliśmy pieniądze na rzecz chłopców cierpiących na dystrofię mięśniową, Marcela Nankiewicza i Kuby Majzela. Kwota w wysokości 4.500 zł przekazana została na konto stowarzyszenia, w którym chłopcy są zrzeszeni.

30 listopada 2007 roku, podczas V Akcji „Ciacho” gromadziliśmy środki finansowe na leczenie Klaudii Noszczyk, uczennicy piątej klasy Szkoły Podstawowej nr 1 w Siemianowicach Śląskich. W maju 2007 roku wykryto u niej nowotwór złośliwy o nazwie chłoniak limfoblastyczny. Dziewczynka była w trakcie chemioterapii, a rokowania nie były najlepsze. Szansę na pełny powrót do zdrowia znacznie zwiększyłaby dodatkowa kuracja przy pomocy kosztownych zagranicznych leków, dlatego zdecydowaliśmy się do niej skierować naszą akcję charytatywną i trzeba przyznać, że rezultaty przeszły nasze oczekiwania. Zebraliśmy ponad 20.000, które niezwłocznie przekazaliśmy na konto chorej Klaudii. Obecnie jej stan zdrowia uległ zdecydowanej [poprawie i być może wkrótce w pełni wróci do zdrowia. Należy dodać, że 1 grudnia 2007 roku zorganizowaliśmy też „Festyn dla Klaudii” w Szkole Podstawowej nr 1 w Siemianowicach Śląskich. W programie między innymi znalazł się występ iluzjonisty, rozgrywki sportowe z udziałem piłkarzy Ruchu Chorzów, spektakl dla dzieci i licytacja przedmiotów należących do znanych osób.

4 grudnia 2008 roku uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego i IV Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie po raz szósty zorganizowali charytatywną Akcję „Ciacho” - zbieraliśmy pieniądze dla rocznego Huberta Fiedora.
Hubert Fiedor miał zaledwie rok, a już wycierpiał w życiu bardzo wiele. Chłopczyk urodził się z zespołem wad wrodzonych. Cierpi na wodogłowie, refleks przełykowo-żołądkowy, ma wadę serca. Przeszedł także niedotlenienie wewnątrzmaciczne, co doprowadziło do uszkodzeń w obrębie ośrodkowego układu nerwowego.
Hubert rozwija się wolniej niż zdrowe dzieci. Wymaga stałej kontroli lekarskiej, czeka go operacja serca, ale w tej chwili najważniejsza jest codzienna rehabilitacja, a do tej niezbędny jest sprzęt, na który rodziców chłopca nie stać.
Pieniądze (ponad 7.ooo,-) zebrane podczas VI Akcji Ciacho przeznaczone zostały na zakup materaca rehabilitacyjnego, piłek gimnastycznych i innych urządzeń, które, mamy nadzieję, pomogą Hubertowi wrócić do zdrowia.

4 grudnia br. uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego i IV Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie po raz siódmy zorganizują charytatywną Akcję „Ciacho”. 
W tym roku będziemy zbierać pieniądze dla Macieja Wójcika.
5 lipca 2006 roku, wówczas 9-letni, Maciej Wójcik uległ wypadkowi na koloniach, doznając ciężkiego urazu głowy i pozostając przez wiele miesięcy w śpiączce, czego wynikiem jest niedowład kończyn. Maciej przeszedł kilka bardzo ciężkich operacji, które uratowały mu życie. Dzięki niezwykle silnej woli i determinacji oraz wsparciu wielu życzliwych osób pokonał dużo przeszkód stojących na jego drodze do zdrowia i sprawności.
Jego wielką pasją było pływanie, któremu oddawał swój czas i serce Mamy nadzieję, że stanie znów na brzegu basenu i będzie walczył o zwycięstwo. Cały czas jest intensywnie rehabilitowany, dlatego też jego stan z miesiąca na miesiąc ulega powolnej poprawie.
Niestety, koszty rehabilitacji są ogromne i przekraczają możliwości rodziny. Miesięczny koszt rehabilitacji wynosi ponad trzy tysiące złotych, nie licząc kosztów leków, odżywek i sprzętu rehabilitacyjnego.
Podobnie jak w latach ubiegłych, liczymy na hojność ofiarodawców. Ciasto będziemy sprzedawać w Słowaku, Curie, Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w Chorzowie oraz w teatrze Korez przed i po spektaklu 4 grudnia. 


 

Warto odwiedzić:

Znajdź kolegów z klasy!

Zoptymalizowano dla:

Dzisiaj jest

9 Września 2010
Czwartek
Imieniny obchodzą:
Augustyna,
Aureliusz, Dionizy,
Gorgoncjusz, Pimen,
Piotr, Sergiusz,
Sobiesąd, Ścibor,
Ścibora
Do końca roku zostało 114 dni.